sesja wizerunkowa
Jak autentyczne zdjęcia budują wiarygodność w biznesie
Fotografia wspierająca autentyczność Twojej marki może być jedną z Twoich największych przewag konkurencyjnych. Mamy dziś nadmiar generycznych obrazków i treści produkowanych przez sztuczną inteligencję. Jej wytwory nie są już tak prymitywne, jak na początku. Mogą się podobać, uwodzić. Ale mają swoje ograniczenia i nie budują relacji. Bo do relacji potrzebujemy żywego człowieka. A to właśnie relacja, zaufanie, lojalność i chęć kontaktu są drogą do serca klienta. Zobacz, co w tym kontekście mogą zdziałać wyraziste, autentyczne, nieszablonowe zdjęcia, które pokażą to, co w Tobie najważniejsze.
Dlaczego obraz mówi więcej niż słowa?
Przysłowia to mądrość ludowa, a jedno z nich głosi: „obraz mówi więcej niż tysiąc słów”. Dziś mamy na to całą furę badań. Dobry obraz znacznie mocniej zapada w pamięć i wywołuje emocje, a to one są niezbędne do relacji – także z klientem, odbiorcą naszych treści, produktów czy usług.
A zarazem żyjemy w czasach kultury obrazkowej, w nadmiarze obrazów. Dlatego tak ważne jest pierwsze wrażenie i to, by obraz wyróżniał się z zalewu innych i zatrzymywał uwagę.
Co może tę uwagę zatrzymać? Co jest Twoim wyróżnikiem? Wyjątkowy talent do czegoś? Autorskie podejście? Unikalny miks talentów czy archetypów, który może wnieść coś nowego do znanych już dziedzin? Cechy, które promieniują na Twój wygląd i emanują z Ciebie nawet na zdjęciu? Czy wiesz, co Cię wyróżnia?
Zdjęcia mogą być doskonałym narzędziem budowy zaufania, jeśli wiesz, kim jesteś i do czego zmierzasz, w biznesie i w życiu. Pokażą Cię w sposób spójny i autentyczny, a przy tym niepowtarzalny. Bo dobry fotograf zobaczy w Tobie żywego, wartościowego człowieka. Mającego kompetencje, prezencję (we właściwej oprawie stylistycznej i kolorystycznej), ale też pasje i życie osobiste.
Moje podejście do fotografii (i mój unikalny miks talentów) każe mi poszukiwać w osobach fotografowanych właśnie takiej głębi i niepowtarzalności. By mogły być w pełni sobą, zbudować spójny wizerunek, a przy tym wyróżnić się z całej rzeszy specjalistów w ich branży. I dlatego głównym punktem odniesienia nie jest dla mnie branża i dyktowane przez nią wyznaczniki (np. obowiązkowy garnitur czy laptop, biuro w tle czy dłonie złożone w daszek). Punktem odniesienia jesteś Ty. Twoje kompetencje i pasja w tym zawodzie. Twoja osobowość i temperament, talenty i archetypy. Twój wygląd, typ sylwetki, typ kolorystyczny czy charakterystyczne gesty. One nie przyćmią Twojego profesjonalizmu. Będą wartością dodaną, wyróżniającą Cię z tłumu. Bo to właśnie Twoje osobiste wyróżniki wywołają emocje – a te odgrywają kluczową rolę w komunikacji wizualnej, bo wzmacniają uwagę, sympatię i więź z tymi, którzy te zdjęcia oglądają.
Fotografia wspierająca autentyczność marki
Jak najlepiej pokazać misję, wartości i ludzi, stojących za marką? Tak, by wydawały się autentyczne, a więc nie idealne, wygładzone, szablonowe i przewidywalne. Któż z nas jest idealny w każdym calu? Pytanie retoryczne. Więc idealny obrazek może zatrzymać uwagę na chwilę, ale będzie dla mózgu nieprzekonujący, bo nieżyciowy. Zamiast tego pokaż swoją pasję, misję i dokonania tak, by były przekonujące i pociągające dla innych, równie niedoskonałych ludzi.
Proponuję więc zdjęcia osadzone w Twoich miejscach: miejscu pracy, spotkań, na Twoich codziennych ścieżkach. Zamiast pozować w sterylnym studiu, pokaż swoją przestrzeń, uchyl rąbka Twojej codzienności – na tyle, na ile jest to dla Ciebie akceptowalne.
Przykładowe zdjęcia? Psycholog w swoim gabinecie, w bibliotece, na szkoleniach, na sali wykładowej. Na ile bardziej wiarygodny niż usadowiony na hookerze w białym studio? Grafik przy pracy, w kawiarni, na wystawie, chłonący piękno świata na spacerze, bo dla wzrokowca wszystko może być inspiracją do projektów zawodowych. Pracownik IT, niekoniecznie tylko przy biurku – może mieć zdjęcia z serwerowni, z kawiarni, z hackatonu czy nawet ze spaceru z psem – bo wówczas jego kwalifikacje z CV uzupełni niebagatelna przewaga: empatia. Biznesmen wychodzący z biura do miasta, wagonu metra, w przestrzeń loftową, na taras widokowy na dachu Muzeum Historii Polski czy na lotnisku Okęcie. Opcji jest tyle, co osób! Wybierzmy takie, które pasują konkretnie do Ciebie.
Różnorodne są również ujęcia. To będą zarówno szerokie plany, pokazujące Twoją przestrzeń pracy, jak i portrety, budujące więź z odbiorcą poprzez kontakt wzrokowy oraz zbliżenia na detale, składające się na przekaz o Tobie i Twojej marce. Niech tło i detale będą spójnym uzupełnieniem opowieści o Tobie i Twojej marce.
Jak wygląda proces sesji: od briefu do zdjęć o odpowiednim charakterze i formacie
Moje sesje zdjęciowe to nie masówka ograniczona do 1 godziny, gdzie wpadasz z rozpędu do studia i masz dopasować się do zastanej aranżacji (białe tło, garnitur/garsonka, postawa z założonymi rękami, mocny retusz). Takie zdjęcia mogą wyjść ładnie, ale będą powieleniem wzorca, z którego czerpie wielu fotografów. Będziesz ładną kopią „ogólnikowego profesjonalisty”.
U mnie zaczynamy od kwestionariusza biznesowego i rozmowy. Rozmowa, czas i uwaga to w dzisiejszym świecie prawdziwy luksus – a ja chcę Ci je ofiarować. I w rozmowie jestem nie tylko fotografem, ale też osobą z doświadczeniem 25 lat pracy w analityce i dyplomacji. Spotkania z decydentami, wystąpienia na konferencjach i w mediach były dla mnie chlebem powszednim. Znam zasady autoprezentacji i wizerunku publicznego.
A jednocześnie przekonałam się, że to, co przez lata uważałam za swoją wadę – nieprzystawalność do mainstreamu, jakiś rodzaj asymetryczności – okazało się moim atutem, wyróżnikiem i wartością dodaną do standardowych kompetencji. Po latach moje teksty były pamiętane i nawet trafiały do kanonu lektur na różnych uczelniach wyższych. Dlatego dziś zachęcam moich klientów do patrzenia na siebie w podobny sposób. Traktowania tego, co ich wyróżnia jako atutu, a nie ostrego kantu, który należy zeszlifować albo ukryć.
Początkiem sesji fotograficznej jest więc brief, w którym opowiesz trochę o sobie i określisz swoje cele, oczekiwania i wszystkie kluczowe detale. Wspólnie ustalimy pomysły, lokalizacje, zestawy strojów i formaty zdjęć (do LinkedIna, do CV, do Instagrama czy Facebooka). Moje doświadczenia pokazują, że pomysły, które podsuwam klientom na podstawie takiej rozmowy, świetnie wpisują się w ich osobowość, ale dla nich samych mogą być pozytywnym zaskoczeniem. Na zasadzie: „a tak można?”. Tak, można!!! Ze specjalistką od psychologii pozytywnej, która kocha podróże, część sesji odbyłyśmy na Dworcu Centralnym. Dziękowała mi za ten pomysł, który był dla niej „strzałem w dziesiątkę”.
Z prezesem firmy rodzinnej poszliśmy nad Wisłę. Myślałam o zdjęciach z widokiem na warszawskie city, takich mniej formalnych, bo pan prezes ma charyzmę i barwną osobowość. Okazało się, że „czytam w jego myślach” i że regularnie wędkuje on na wiślanej „główce”. Zdjęcia w garniturze w „wiślanych okolicznościach przyrody” stały się świetnym połączeniem jego roli zawodowej z jedną z życiowych pasji.
FAQ – Najczęstsze pytania klientów
-
Czy mogę zrobić sesję w swoim gabinecie?
Oczywiście! I nie tylko w gabinecie. Również w dzielnicy biurowej, na tarasie widokowym, w stylowych wnętrzach pasujących do Twojej branży, a także w plenerze, który może wpisywać się w koncepcję Twojej marki czy zawodu. Każdy z tych pomysłów będzie poprzedzony rozmową o lokalizacji, warunkach oświetleniowych, stylizacjach i innych szczegółach. Ale nie zabraknie miejsca na improwizację i spontan. Bo plan, nawet najbardziej drobiazgowy, nie wyczerpie wszystkich możliwości, jakie podsuwa życie.
-
Jak dobrać stylizację?
U mnie możesz kilkakrotnie zmieniać stylizację w czasie sesji. Poczynając od bardziej klasycznej czy wizytowej, po mniej formalną, w stylu smart casual. Często doradzam klientom w sprawie kolorów, bo specjalizuję się także w analizie kolorystycznej. Właściwy kolor może nie tylko wzmacniać przekaz związany z marką, ale też stanowić dobrą oprawę dla Twojej urody. Pro tip kolorystyczny, którym dzielę się z klientami, jest taki, że w ramach każdego niemal koloru możesz wybrać pasujący Ci odcień, od chłodnego, przez zgaszony, aż po ciepły! By stworzyć harmonijny, a przy tym niebanalny wizerunek.
-
Czy zdjęcia nadają się na LinkedIn?
Brief, który tworzę dla klienta przed sesją, obejmuje także pytanie o formaty zdjęć i ich zastosowanie. Każda siec społecznościowa ma swoje wymiary i proporcje zdjęć profilowych czy ilustrujących posty – pionowe, poziome lub kwadratowe. Uwzględniam to podczas sesji.
Jeszcze ważniejsza jest sprawa przekazu, jaki ma nieść ze sobą zdjęcie. Zatem jeśli jesteś freelancerem, wydźwięk zdjęcia będzie współgrać z Twoim wizerunkiem i zawodem. Jeśli jesteś pracownikiem korporacji o sprecyzowanym wizerunku – to także będzie uwzględnione. Jeśli piastujesz stanowisko kierownicze i zależy Ci na podkreśleniu swoich cech przywódczych – zdjęcia będą to odzwierciedlały.
Sesja wizerunkowa jako inwestycja w zaufanie
Dlaczego warto zainwestować w profesjonalną sesję? Bo daje wnikliwy, głęboki i efektowny obraz, pokazujący o Tobie to, co najważniejsze. Będzie przynosić ‘dywidendy’ w postaci uwagi, zaufania i lojalności klientów oraz ich gotowości do wejścia z Tobą w bliższą współpracę. I gratis: sympatii do Ciebie i Twoich pasji.

